Tuesday, December 14, 2010

to ostatni wtooooooooooorek

wyobraźcie sobie, że będziemy sławni! tak! oczywiście to tylko przepustka do sławy, ukazanie oblicza w najważniejszym dzienniku portugalskim. dobra, to brzmi górnolotnie, chodzi o to, że przyjaciel nausiki poprosił ją o zwywiadowanie znajomych erasmusów, jeśli chodzi o święta zagraniczne i portugalskie, czyli temat taki sobie, ale sami zobaczycie! (ja mówiąca hmmmm, musi być 12 potraw, żeby nadchodzący rok był pełen jedzenia...).

dziś w ogóle czułam się jak dziecko z bullerbyn, bo droga ze szkoły zajmuje mi ok 15 minut, a przyszłam do domu po dwóch godzinkach, bo świeciło słońce, i postanowiłam wrócić do domu trasą po parkach (bardzo bardzo piękną). i szłam, by zobaczyć największą flagę w portugalii, a potem wam o niej opowiedzieć (bo jest podobno większa od autobusu). i jej nie było! (julianeczek mówi, że nie ma jej już ponad miesiąc). no i tyle. potem byłam zmęczona, więc zasnęłam memlając rogalika, potem nagrywaliśmy wywiad (Ludovika mówiła o jedzeniu ok 5 minut bez przerwy, dodała też anegdotkę o tym, kiedy w dzieciństwie wystawiała miseczkę soczewicy dla reniferów mikołaja). a teraz jest 22 i muszę na serio zacząć się uczyć, bo jutro następny egzamin! ojeju!

ps. reisefieber! reisefieber!

1 comment: