zastanawiam się nad wieloma rzeczami.
przede wszystkim, dlaczego w każdym strategicznym miejscu nie ma włochów? są doskonali do rozładowania napięcia! wczorajsza włoska kolacja rozprostowała moje zmięte poczucie radości, napchała makaronem własnej roboty i tiramisu. w domu, w którym był prawdziwy stół. łał!!!!
albo dlaczego w portugalii nie ma sesji, tylko wszystkie egzaminy zdaje się w trakcie zajęć, co przyprawia mnie o nerwy i neiustanny ból głowy?
albo kiedy pojadę do australii.
albo dlaczego jesienią drzewka ginkgo biloba są takie mega żólte i jak by to było, gdyby wszystkie zupełnie drzewa były żółte?
dlaczego po obejrzeniu filmu o rwandzie idziemy na kawkę?
kiedy przestanie padać?
1. JESTEŚ W PORTUGALII!! w strategicznych miejscach są PORTUGALCZYCY, chcesz Włochów - jedź do Rzymu
ReplyDelete2. dzięki temu że nie ma sesji nie możesz rozwiązać na facebooku quizu "zachlejesz przed sesją" i nie czekasz na 2 tygodnie kucia. a tak to nawet nie zauważysz, że wszystko zdałaś
3. jak skończysz studia w portugalii
4. nie mam pojęcia
5. bo jesteście zepsutymi dziećmi kultury zachodu albo chce Wam się spać albo kawiarnia jest w naprawdę ładnym miejscu w lizbonie
6. w portugalii pada? halo to przecież nie polska!
PS. tak mi się jakoś odpisało, o
przeciez ty jestes fantastyczny!!! od razu wszystkie odpowiedzi! (ale plan jest na luty do kangurow). masz byc w przy przyszly weekend moze co? ja wtedy wracam, i najlepiej na sylwestra tez ;)
ReplyDelete