Saturday, May 21, 2011

łatwość zachwytu



udaliśmy się wczoraj do wspaniałego muzeum, serio!

nie mam wielkiej edukacji w tym kierunku, ponieważ po falstarcie na asp cierpiałam na antymuzealność, i tak naprawdę dopiero w lizbonie przypomniało mi się, jak fajnie jest sobie chodzić i oglądać. no to poszliśmy wczoraj do museu do oriente, czyli wszystkiego, co wiąże się ze wschodem jakoś połączonym z portugalią. jak zapewne wiecie, portugalia była fantastycznym imperium, które swój koniec miało dopiero niedawno, kiedy oddzierżawili makao, wtedy kiedy hongkong. lata świetności minęły wieki temu, mimo wszystko.

museu do oriente było fantastyczne! fantastyczne! muszę tam wrócić sto razy. przede wszystkim wróciło tłumione pytanie, jak można zajmować się reklamą i zarządzaniem, jeśli świat jest tak niezwykle fantastycznie ciekawy? no, podobało mi się.

w lizbonie przygotowania do wielkich festas populares, czyli świąt dla ludu. pierwsza to ta ku czci św. antoniego, wystawiają już kapliczki i cała alfama (i santos!) obwieszone są kolorowymi
łańcuchami. najlepsza jest moja ulubiona palma (jest w tytule ale przytoczę stan
na dziś):

ekstra. wygląda jak wielkie święto palmy.

a! i podobo ta wieża (też udekorowana) jest starą wieżą arabską, która nie ma drzwi, i nie można się dowiedzieć, co jest w środku. jak widać ma bardzo aktywny dach, za to. profesor matematyki powiedział, że trzeba zapytać jakiegoś rzeźnika, który pozwala wejść po innych schodach, ale obeszłam wszystkie bary i w każdym traktowali nas jak intruzów, a stary barman w jednej taszce na pytanie, jak się dostać na górę, odpowiedział, że helikopterem. i co teraz?


poza tym, jako że jest dziś prawdziwy alfama day, udaliśmy się z włoszkami do jednej tajemnej taszki na obiad z dorsza, żeby nie było, że nie jadłam. więc proszę, dorsz w śmietanie, dorsz z brasza (tak się nazywa), dorsz oliściowiony (to moje tłumaczenie)! zapisuję żeby pamiętać, a wszytskim polecam wersję śmietanową. założyłam moją piękną suknię, i zamówiłam w showroomie (no serio!) srebrne butki. jest to bardzo ciekawy dzień.

No comments:

Post a Comment