przyjechał madziol z porto i prosto z dworca (ukrytego wśród filarów z mozaikami o dzikich zwierzętach) pojechałyśmy na polski obiad z widokiem na tag, a potem na karnawałową batucadę, gdzie, indeed, tańczono w ozdobach ze sztucznych bananów i piór na głowie.
czy będziemy mieli ogród w jakimś miejscu na świecie i dziecko o imieniu drzewo*?
_____
*ulubione polskie słowo tomka wróbla
No comments:
Post a Comment