mialam dzis bardzo przyjemny poranek, a wczoraj jeszcze milsze popoludnie. otoz razem z dwiema niemkami udalysmy sie na plaze. zeby na nia dotrzec, poza przemila podroza pociagiem przedzieralysmy sie przez busz (bylo jak w afryce! tak powiedzialy niemki, ktore sa z afryka bardzo zwiazane) a potem kapalysmy sie w lodowatym atlantyku wsrod chichoczacyh wsrod fal portugalczykow. potem wrocilysmy do naszego opresyjnego schronienia, czyli pani host, u ktorej chwilowo mieszkam, i po singapurskim obiedzie zaczelam sie bac konca swiata, ale nic nie nastapilo, wiec nie jest zle.
dzisiaj jechalam metrem na drugi koniec miasta na rozmowe w sprawie praktyk, i mijalismy padol z lisbonskimi fawelami, rzut beretem od osiedla o wdziecznej nazwie bela vista. juz mialam nie isc (to miejsce wygladalo jak niekonczace sie warszawskie przedmiescia w zlym wydaniu), ale pamietajac o hasle shy is next to stupid, ktorego autorem jak wszyscy wiedza jest dziadek kanye westa poszlam rozmawiac, i bede pracowala z imigrantami! pod lizbona! bedziemy razem jezdzic na wycieczki krajoznawcze!
a potem szlam i szlam, bo lizbone mozna przejsc na piechote bez problemu, jedynie z lekka zadyszka z powodu gor i dolow, na ktorych jest polozona, i mialam isc na kawe w moje ulubione miejsce (bywam tam codziennie, szczegolnie w moich ulubionych godzinach popoludniowych), ale bylo za daleko wiec znalazlam kolejne ulubione miejsce, budke z kawa i stolikami za parkiem, gdzie pan kelner jest super wesoly, kawa pycha, a po parku przemykaja psy. juz dawno nie bylo mi tak latwo przyjemnie, moze dlatego ze to wszystko wyglada jak przedluzona podroz, i za kazdym rogiem czyhaja niespodzianki.
true blood, lost, californication czy dr house odpadają przy Twoim blogu zdecydowanie ;) idź na ten taras http://www.flickr.com/photos/idohaveweapons/2760273388/in/set-72157606707243899/ i wyślij mi nr na fb. a, i w takim razie spodziewaj się mnie w pierwszy weekend listopada ;)
ReplyDeletebylam tam juz, zdyszana jak pies! ale pieknie :) i czekam na ciebie
ReplyDeleteAgniesia jestem!
ReplyDeleteI się tak strasznie Cieszę, że piszesz!
Jejuniu jak mi strasznie tęskno do tych kaw i gór i dołów i chodzenia wszędzie piechotą..
Pisz pisz, jak najwięcej i jak najczęściej!