no halo!
nadaje z madery.
jest oczywiscie dziwacznie (jak zawsze) ale plany sa niezwykle!
w funchal sami starzy niemcy i anglicy, troche kwitnacych drzew, i mieszkam u hosta, ktory jst bardzo dziwny. myslalam ze mnie zamorduje w nocy, ale nic takiego sie nie stalo. jest bogaczem chyba.
nie chce zapeszac, ale zaprosila mnie do siebie rodzina piekarzy z polnocy wyspy.
No comments:
Post a Comment